Chłodno-ciepła Kalifornia

 

W dobie nadużywania skrótów myślowych często wrzucamy wszystkie wina kalifornijskie do jednego worka. Biorąc pod uwagę wielkość tego stanu warto znać podstawowy podział stylów win kalifornijskich. W bieżącym felietonie wyjaśniam dlaczego proponuję klasyfikację win na te pochodzące z chłodnych i ciepłych rejonów Kalifornii.

 

Kiedy w zeszłym roku podróżowałem po Kalifornii miałem wrażenie, że przemierzam kraj, a nie region. Nic dziwnego, bo Kalifornia wielkością dorównuje lub przewyższa niektóre europejskie kraje w tym np. Niemcy i Polskę. Ogromne różnice makro i mikroklimatyczne w ramach tak dużego obszaru sprawiają, że bardzo nieścisłym a wręcz niemożliwym jest określenie jednego stylu win kalifornijskich. Drastyczne zmiany temperatur w miejscach nie tak bardzo od siebie oddalonych odczułem na własnej skórze. Sonoma żegnała mnie upalnym słońcem, a godzinę później San Francisco powitało deszczem i przenikliwym chłodem. Po moich doświadczeniach kalifornijskich doszedłem do wniosku, że chyba najbardziej trafnym podziałem win kalifornijskich jest zestawienie ich pod kątem chłodnego i ciepłego klimatu. Definiuje to głównie odległość położenia winnic od chłodnego Pacyfiku.

Im bliżej oceanu tym chłodniej, a im głębiej w ląd, tym większy wpływ gorącego klimatu kontynentalnego. Pacyfik bardzo wpływa na winiarstwo i prawdopodobnie bez jego wpływu Kalifornia nie byłaby aż tak ekscytującym miejscem do produkowania jakościowych win. Doskonałym przykładem na efekt naturalnej klimatyzacji winnic są południowe doliny Sonomy i Napy. Chłodny Pacyfik tworzy mgły, które nad ranem zasysane są w głąb lądu i otulają winnice. Ciepłe powietrze unosi się robiąc miejsce dla chłodnej bryzy znad oceanu. Efekt ten powoduje, że poranne temperatury w winnicy utrzymują się na poziomie zaledwie kilkunastu stopni co sprzyja kumulowaniu kwasowości w owocach. Popołudniu mgły ustępują ciepłu kalifornijskiego słońca, a winorośl koncentruje się na dojrzewaniu i kumulacji cukrów. Kombinacja chłodnego poranka i gorącego popołudnia sprawia, że winogrona są słodkie i dojrzałe i mają w sobie element rześkiego balansu.

 

Źródło Adam Pawłowski

 

Wiodące apelacje Kalifornii, które bezpośrednio korzystają z dobrodziejstw chłodu Pacyfiku znajdują się głównie na Północnym i Środkowym Wybrzeżu Kalifornii np. Mendocino, Anderson Valley, Alexander Valley Sonoma Coast, Sant Cruz Mountains, Monterey czy Santa Barbara County. Klimat determinuje także dobór uprawianych szczepów. W tych rejonach fantastycznie odnajdują się „chłodnolubne” odmiany jak pinot noir i chardonnay. To wina nawiązujące stylem do najlepszych europejskich odpowiedników tych szczepów. Rześkie, zorientowane na soczysty owoc, z wyważonym poziomem alkoholu i solidną, ale nieprzesadzoną dojrzałością. Chłodna Kalifornia ma także swój styl jeżeli chodzi o szczepy cabernet sauvignon i syrah. Przebija się przez nie elegancja, pyszny owoc, nienachalny alkohol i europejski sznyt.

Z kolei ciepła Kalifornia skupia się w głębi lądu w ramach Doliny Centralnej pomiędzy Sacramento a Bakersfield. Tutaj klimat jest wybitnie kontynentalny, a uprawa krzewów winnych wręcz niemożliwa bez irygacji. Styl win jest zgoła odmienny od chłodnych rejonów, bo zorientowany na ekspresję słodkiego owocu, przystępność, pijalność i szczodry alkohol. Wiodącymi apelacjami produkującymi świetne wina są Lodi i położone wysoko winnice Sierra Foothills. Tutaj rządzą takie szczepy jak: merlot, zinfandel i cabernet sauvignon.

Winiarsko Kalifornia ma wiele do zaoferowania i może trafiać w różne gusta. Z pewnością prosty podział na wina chłodne i ciepłe nie wyczerpuje tego złożonego tematu. Natomiast wprowadza pewien porządek dyskusji nt. win kalifornijskich.

 

Adam Pawłowski MS

dla

<< Poprzedni wpis