Młode vs. stare krzewy

 

Czy lepsze wina to te produkowane z młodych czy te ze starych krzewów? Jak to zwykle bywa w świecie win odpowiedź nie jest jednoznaczna i wymaga głębszej analizy. To pytanie z kategorii „być czy mieć?” a na jego odpowiedź wpływa głównie to jaką filozofię produkcji i promocji ma dany winiarz. Zajrzyjmy między krzewy i sprawdźmy jak wiek krzewów wpływa na jakość wina.

 

Winorośl podobnie jak każda inna roślina w przyrodzie przechodzi swój cykl życia. Młody krzew (1-10 lat) ma w sobie dużo wigoru i daje największy plon. Dzieję się tak między innymi dlatego, że jego korzenie osadzone są płytko w ziemi co powoduje dużą absorbcję wody. W tym wypadku wzmożona produkcja przekłada się na ilość ale nie zawsze na jakość owocu, który może mieć rozwodniony, mało skoncentrowany charakter. Zresztą przepisy Unii Europejskiej precyzyjnie wskazują, że aby wino zostało wyprodukowane pod egidą danej apelacji owoce muszą pochodzić z minimum czwartego zbioru danej winorośli. Czyli winnica nie może być młodsza niż 3 lata.

Krzew w wieku średnim i dojrzałym (10-25 lat) optymalizuje produkcję owoców i staje się nieco mniej wydajny. Niższy plon przekłada się na lepszą jakość owocu. Winorośl nauczona doświadczeniami poprzednich lat dużo lepiej akumuluje wodę, co pozwala przetrwać jej suszę. Jej korzenie osadzone są znacznie głębiej, i dzięki temu ma szansę na większą absorbcję wody i składników odżywczych.

Mimo, że nie ma oficjalnej definicji wskazującej wiek starego krzewu to przyjęło się, że mianem tym określa się winorośl w wieku od 25 lat wzwyż. Plon ze starego krzewu jest kilkukrotnie mniejszy od młodego ale za to odwdzięcza się dużą koncentracją smaku. Dzięki głęboko zapuszczonym korzeniom stare krzewy mogą korzystać z dobrodziejstw różnorodnych warstw gleby, dzięki czemu prezentują bardziej ziemisto-mineralny charakter. Im starsza winorośl tym mniej wydajna ale „mądrzejsza” bo koncentruje się na produkowaniu nie ilościowego a jakościowego plonu. Producenci nie są zobligowani prawem do informowania o tym, że wino pochodzi ze starych krzewów ale wielu z nich decyduje się na umieszczanie tej informacji na etykiecie. To świetny narzędzie promocji, które niestety z powodu braku regulacji prawnych bywa nadużywane przez producentów. W zależności od kraju pochodzenia najczęściej spotykane na etykietach win nazwy określające stare krzewy to m.in. vieilles vignes, viñas viejas, vinhas velhas, alte reben, old vines.

 

Źródło vinepair.com

 

W związku z brakiem definicji starych krzewów ich wiek interpretowany jest w różny sposób np. w Kalifornii mianem starych krzewów określa się min 50 letnie winorośle, w Chile 30 lat a w RPA 35 lat. Australia w, której znajdują się jedne z największych skupisk starych krzewów dokonała najbardziej kompleksowej klasyfikacji krzewów ze względu na wiek:

– Krzewy stare: min 35 lat

– Krzewy przetrwałe: min 70 lat

– Stulatkowie: min 100 lat

– Przodkowie: 125 lat

Teoretycznie stare krzewy powinny produkować lepsze wina niż krzewy młode natomiast życie pokazuje, że nie zawsze tak jest np. kultowy już rocznik 1961 Château Petrus powstał z młodych winnic nasadzonych po historycznych przymrozkach roku 1956. Poza tym sam miałem wielokrotnie okazję uczestniczyć w degustacjach porównawczych tego samego wina zrobionego z młodych i starych krzewów i nigdy nie udawało się postawić jasnego werdyktu. Najbardziej optymalnym i rozsądnym rozwiązaniem jest posiadanie w winnicy selekcji młodych, w średnim wieku i starych krzewów, po to żeby maksymalizować potencjał ilościowy i jakościowy produkcji. Teza o tym, że im starsze krzewy tym lepsze wino jest kolejnym winiarskim mitem!

 

Adam Pawłowski MS

dla

Następny wpis >>
<< Poprzedni wpis